Czechy vs. Słowacja – dokąd najlepiej pojechać na narty?

wyciąg narciarski

Mamy szczęście mieszkać w rejonie, w którym panują doskonałe warunki pogodowe do uprawiania zimowych sportów – nawet jeśli nie w całej Polsce, to z pewnością w jej południowo-zachodniej części. Bez przeszkód możemy wybrać się też nieco dalej, ale wciąż rzut kamieniem – na narty do Czech lub na Słowację. Ale gdyby trzeba było wybrać tylko jeden region, do którego warto pojechać, to gdzie?

Określ swoje wymagania i możliwości

Zapytać: gdzie jechać na narty, do Czech czy na Słowację?, to tak, jakby zapytać „jaki wybrać samochód?”. Odpowiedź może być tylko jedna: to zależy. Zależy od Twoich oczekiwań, preferencji, możliwości, czasu i wielu innych czynników.

Zacznijmy od rzeczy tak podstawowej, jak umiejętności jazdy. Jesteś narciarzem amatorem, który dopiero zaczyna zabawę w zimowe sporty, czy wyjadaczem i wygą, który zjeździł już wszystkie, polskie stoki narciarskie i szuka nowych wyzwań? Wybierasz się na narty ze znajomymi, a wszyscy świetnie szusujecie na deskach, czy może planujesz rodzinny, weekendowy wypad z dziećmi, połączony z nauką jeżdżenia i innymi atrakcjami? To istotne kwestie, które warto wziąć pod uwagę zastanawiając się, gdzie pojechać na narty – do Czech czy na Słowację.

Narty Czechy i Słowacja porównanie ogólnych warunków

śniegZarówno w Czechach, jak i na Słowacji znajdują się ośrodki przystosowane dla początkujących oraz zaawansowanych, ale to Słowacy bardziej poszli w trasy racingowe, freeridowe i trudne stoki zjazdowe, po których można zjeżdżać swobodnie ale z odrobiną adrenaliny. Taka jazda potrafi sprawić wiele frajdy osobom, które mają już trochę doświadczenia.

Jednym z największych ośrodków narciarskich na Słowacji jest Chopok, gdzie każdy znajdzie coś dla siebie; są tam i łatwe, i wymagające trasy, a także cały kompleks rekreacyjno-sportowy. Najtrudniejsze trasy na Chopoku zlokalizowane są na jego południowych zboczach, gdzie nietrudno o znakomicie przygotowane trasy alpejskie oraz dziewicze szlaki freeridowe.

Czesi natomiast postawili na lepszą infrastrukturę i dopasowanie ośrodków do potrzeb większej grupy ludzi. Zbudowali nartostrady, obok których są trasy biegowe i saneczkarskie, a także ośrodki, w których można zakosztować innych zimowych rozrywek: snowbike, siatkówka na śniegu, skitouring, biegi zimowe, biegi ekstremalne i wiele innych. W czeskich ośrodkach można więc spędzać czas na zupełnie innych aktywnościach niż jazda na nartach, a zabawa będzie równie przednia. Pod względem zjazdowym szczególnie warto wyróżnić Pohodová, będącą panoramiczną nartostradą o długości 3050 metrów z przewyższeniem 520 metrów. Jest to trasa w ośrodku Kouty w Górach Orlickich, w Czechach, przeznaczona dla rodzin z dziećmi. Jest doskonale utrzymana, łatwa, a na szczyt wyjeżdża się luksusowym wyciągiem z nowoczesnymi, wyprzęganymi kanapami.

Gdzie na narty: Czechy czy Słowacja? Największe ośrodki

narciarz na słowacjiO ośrodkach narciarskich u naszych sąsiadów poświęciliśmy już dwa szczegółowe wpisy, w których omówiliśmy, gdzie warto pojechać na narty na Słowację oraz gdzie wybrać się na narty do Czech. Porównajmy jednak dwa, cieszące się największym uznaniem ośrodki narciarskie: Chopok na Słowacji oraz Špindlerův Mlýn, zwany Szpindlem w Czechach.

Słowacka Jasna (Chopok) to miejsce, gdzie znajdziemy największą liczbę nartostrad na całej Słowacji – łącznie aż 36 kilometrów tras, z czego 20 kilometrów jest sztucznie naśnieżanych, gwarantujących dobre warunki zjazdowe przez co najmniej 5 miesięcy w roku. Na Chopok zjeżdżają się narciarze i snowboardziści z całej Europy. Znajdują się tam proste trasy dla każdego, ale też wymagające, „czarne” zjazdy freeridowe. Po całodziennym szusowaniu można udać się do nieodległego Liptovsky’ego Mikulasa, w którym znajduje się całoroczny aquapark Tatralandia z licznymi rozrywkami dla małych i dużych.

Najbardziej znanym ośrodkiem narciarskim w Czechach jest Špindlerův Mlýn (Szpindel), oferujący doskonałe warunki dla narciarzy zjazdowych, snowboardzistów oraz miłośników biegówek. 25 kilometrów sztucznie naśnieżanych tras o zróżnicowanych stopniach trudności, czynnych przez około 5 miesięcy w roku, czyli podobnie jak na Słowacji. Jest tam 14 wyciągów orczykowych i krzesełkowych, a wszystkie trasy spełniają wymogi Międzynarodowej Federacji Narciarskiej (FIS). Ośrodek ten może poszczycić się Oskarem w jednej z edycji World Ski Awards Špindlerův Mlýn, trafiając na listę kurortów, które po prostu trzeba odwiedzić.

A zwycięzcą porównania „narty Czechy vs. Słowacja” jest…

Zarówno Słowacja, jak i Czechy zajmują ex aequo pierwsze miejsce, gdyż oba te państwa mają doskonałe warunki do zjazdów. Jeżeli szukasz wrażeń i większych możliwości zjazdów na trudnych trasach, to Słowacja ma więcej do zaoferowania, a jeżeli szukasz różnorodnych tras oraz dodatkowych atrakcji około narciarskich, będziesz usatysfakcjonowany czeskimi propozycjami.

Czechy vs. Słowacja – dokąd najlepiej pojechać na narty?
Oceń ten wpis